Yahoo!
Sądzę, że nim padnę z nudów przyzwoicie byłoby coś napisać.
A więc, nie nudziłabym si.ę gdyby:
x wczoraj mama zostawiłaby zakupy u cioci
x w związku z czym pojechalibyśmy po te zakupy i siedzielibyśmy, itd.
Przejdźmy zatem do rzeczy. Muszę wytrwać do soboty, bo wtedy przejedziemy z mamą się do Warszawy, razem z chrzestną i jej córką. Co więcej ojciec szykuje się na spotkanie klasowe, a ojciec Ali ( tj. córka cioci ) też gdzieś się wybiera. No a auto ma zostać. Cud miód. Więc pojedziemy do nich i będzie rejs po sklepach. Jak ja to kocham! Przymierzać, kupować oglądać. Ale A.L.A nie lubi ( męczy ją to ) zastanawiam się jak można nie lubić zakupów. Jak znam życie ciocia też będzie chciała mi coś kupić, bo tak to nie może. Jak pójdzie dobrze i pojechałybyśmy do ARKADII to może wstąpiłabym do SkateShop'u po fingerboard'a ( taka malusia deskorolka ).
JA CHCĘ JUŻ SOBOTĘ! Bądź poproszę ciocię na gwiazdkę. Przez allegro niech zamówią. Tyle, że będę musiała powiedzieć, żeby "złożyła zamówienie u swojego Mikołaja", bo nie powiem:
- Ciocia kup mi na gwiazdkę fingerboard'a pokazać Ci w necie?
A czemu? Bo ALA wierzy dalej, że istnieje. Ja w jej wieku juz wiedzialam, że to rodzice podkladają prezenty. Ja od trzech lat, znajduję przed gwiazdką prezenty w szafie. Na stołeczek i buszujemy.
No to Bye Bye!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz