Dostaliście kiedyś jako prezent gacie, albo jakieś flamastry, lub ZWYKŁE kredki.
Ja DOSTAŁAM. Wy nie zrozumiecie tego, jak to poniża. Moi rodzice kupowali im zawsze jakieś czekolady, samochodziki, coś czym DA SIĘ BAWIĆ! A ja co dostawałam? Majtki, jakieś tanie figurki, w najlepszym razie GARNKI DO ZABAWY! Sorry, ale to nie fajne. Czuje się wtedy upokorzona.
W domu, a nawet u siostry mojej babci dostanę coś lepszego. w zeszłym roku nawet dalej spokrewnieni dali mi CZEKOLADĘ. To o wiele lepsze niż gacie.
Ja bym skróciła cały 24.12 do łamania się opłatkiem u drugiej babci. A nie siedzenie w shitowej atmosferze, i jak to ten gościu ple ple ple ple. Wolę wersję DOM tam mogę choć liczyć na normalne prezenty i KOMP!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz